Histeroskopia nr 1, czyli częściowe usunięcie Torbieli Nabotha, nieusunięcie polipa endometrialnego i dyskwalifikacja do dalszego leczenia

Histeroskopia to endoskopowa metoda diagnostyczna, pozwalająca na obrazowanie wnętrza kanału szyjki i jamy macicy oraz ocenę ujść macicznych jajowodów. Do zabiegu wymagana jest konsultacja przez lekarza anestezjologa – wypełnienie ankiety, podpisanie zgody na znieczulenie ogólne, wypełnienie formularzy oraz przedłożenie aktualnych wyników badań wykonanych na potrzeby zabiegu. Po zabiegu pacjent pozostaje pod opieką medyczną zazwyczaj około 4 godzin.  

Kwalifikacja do zabiegu odbywa się na wizycie lekarskiej podczas której zostanie szczegółowo omówiony zakres diagnostyczno operacyjny zabiegu, sformułowane zostaną cele terapeutyczne, omówiony zostanie sposób przygotowania do zabiegu. Przed zabiegiem pacjent otrzymuje leki znieczulające podane przez anestezjologa. Zależnie od rodzaju
histeroskopii lekarz stosuje odpowiednie manipulatory i narzędzia by wprowadzić histeroskop do kanału szyjki i wgłąb macicy. Badanie trwa zwykle od 10 do 30 minut.  Modliłam się, aby zabieg się udał. Tyle było niepowodzeń po drodze, więc liczyłam, że spłynie na mnie łaska i tym razem wszystko się powiedzie. 

Obudziłam się na sali pozabiegowej. Było mi zimno, tak cholernie zimno, że aż mną telepało. Mąż założył mi ciepłe skarpety, a pielęgniarki okryły mnie dodatkowym kocem i włączyły dodatkowe ogrzewanie sali. Podłączono mi kroplówki i monitoring ciśnienia i kazano odpoczywać. Byłam jeszcze zamroczona, więc bez trudu zasnęłam. Obudziłam się po jakichś 30 minutach i było już lepiej. Pielęgniarki poinformowały mnie, że za godzinę będę mogła się ubrać i powoli szykować do wyjścia, ale przedtem przyjdzie do mnie lekarz porozmawiać o zabiegu, Wcześniej nikt nie chciał nam nic powiedzieć. 

„Droga pani – mówi doktor – udało nam się usunąć 2 torbiele, ale kilka pozostałych nie mogło być usunięte, ponieważ są trwale wrośnięte w szyjkę macicy i nie można ich ruszać.

Ale to nie wszystko. Ma pani bardzo duże przodozgięcie macicy, przez co nie byliśmy w stanie dostać się do jamy macicy, więc nawet nie podjęliśmy próby usunięcia polipa endometrialnego. Musi pani zgłosić się do szpitala i powtórzyć zabieg, ponieważ w naszej klinice nie mamy warunków szpitalnych i w razie jakichkolwiek powikłań nie moglibyśmy udzielić pani niezbędnej pomocy”

To zła wiadomość. Muszę przejść przez to wszystko jeszcze raz. Ze skierowaniem nie będzie problemu, ponieważ moja pani ginekolog pracuje w dobrym szpitalu, więc na pewno mi pomoże i zaopiekuje się tam mną. Poproszę ją o pomoc.

Zapytałam jeszcze doktora o to co będzie dalej, co się stanie po usunięciu polipa – czy mam do nich wrócić? Czy możemy kontynuować leczenie? Czy możemy spróbować podejść do kolejnej inseminacji? Niestety odpowiedź była negatywna.
– Nie możemy wykonać kolejnej inseminacji, ponieważ przy tak dużym przodozgięciu szyjki nie jesteśmy w stanie wprowadzić do macicy nawet najbardziej delikatnego cewnika nie podrażniając szyjki i samej macicy, więc w tej sytuacji nawet jeżeli dojdzie do zapłodnienia to organizm sam odrzuci zarodek z powodu podrażnień.
– No dobrze, a in vitro?
– Nawet przy in vitro w jakiś sposób zarodek trzeba podać do macicy. Droga jest ta sama, więc bardzo mi przykro, ale chyba nie będziemy w stanie nic tutaj poradzić. 

😦

 

2 uwagi do wpisu “Histeroskopia nr 1, czyli częściowe usunięcie Torbieli Nabotha, nieusunięcie polipa endometrialnego i dyskwalifikacja do dalszego leczenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s