Po burzy zawsze wychodzi słońce

Dziś jest piątek, wspaniały koniec pracującego tygodnia. Pewnie nie wszyscy mają wolne w sobotę, ale ja na szczęście cieszę się w ten weekend „wolnością”. Na dodatek dziś cały dzień świeci słoneczko, które dodaje mi duuuuuuużo energii. Kocham taką pogodę! Nareszcie niebo nie jest zasłonięte szarymi chmurami, a słońce grzeje w twarz i okna : )

Wspaniale jest wrócić po pracy do domu, zrobić szybkie zakupy, zjeść obiad, usiąść na tarasie wśród promieni słonecznych i delektować się wspaniałym drinkiem z dodatkiem cytryny i lodu. Tak sobie siedzieć, popijać drinka, patrzeć na ogród i słuchać jak rośnie trawa : ) Ochhhhh chociaż tyle miłego spotkało mnie w tym tygodniu. I powiem więcej, warto było męczyć się te 5 dni od poniedziałku, aby dziś, jutro i pojutrze cieszyć się taką nagrodą. Weekend będzie świetny.

Słońce jest jednym z tych czynników, które potrafią zdziałać cuda, i moim zdaniem jest jednym z najlepszych antydepresantów. Choćby nie wiem jak bardzo było źle, to zawsze jest lepiej kiedy świeci słońce. Bo przecież ono po mroku rozjaśnia dzień i zawsze wychodzi po burzy. 

Życzę wspaniałego wypoczynku po ciężkim tygodniu każdemu, kto czyta ten post. Pozdrawiam : )

Jedna uwaga do wpisu “Po burzy zawsze wychodzi słońce

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s