Życzenia Wielkanocne

Już jutro święta Wielkiej Nocy, wszyscy są zajęci, zabiegani, na mieście dziś było pełno samochodów, a w sklepach długie kolejki. Na szczęście dziś już wyszło słońce i dzień był całkiem przyjemny, co naprawdę bardzo uprzyjemniło czas spędzony na spacerze  do kościoła ze święconką.  Ja na te święta życzę Wam wszystkim pogodnego nastroju i przede wszystkim dużo zdrowia i spokoju ducha. Poświęćcie się chwilowej refleksji 🙂 Nie … Czytaj dalej Życzenia Wielkanocne

Karta ciąży została oficjalnie założona :)

Jechałam dziś na wizytę z lekkim strachem – właściwie to prawda jest taka, że ja sama ten strach sprowadziłam do niewielkiego rozmiaru, a tak w rzeczywistości to był on dość sporych rozmiarów i bałam się trochę co usłyszymy i co zobaczymy… Przyjmowałam różne scenariusze, układałam sobie plan w głowie, lepszy i gorszy, ale żaden nie zakładał żadnych złych wiadomości – BO TERAZ JUŻ MUSI BYĆ … Czytaj dalej Karta ciąży została oficjalnie założona 🙂

No i jednak mnie dopadła…

A tak się cieszyłam, że nie mam z nią nic wspólnego i że mnie to wszystko nie dotyczy, a ona przyszła i zaatakowała z ukrycia… Choroba położyła mnie do łóżka wczoraj rano, ale położyła mnie tak bardzo, że leżę unieruchomiona w łóżku i stękam z bólu 😦 Do lekarza jest teraz tak duże obłożenie, że nie było szans abym dostała się na wizytę jeszcze tego … Czytaj dalej No i jednak mnie dopadła…

(NIE)prawdziwa babcia???!!!!

Kilka dni temu zupełnie przypadkiem byłam świadkiem rozmowy pomiędzy moimi dwoma koleżankami z pracy. Spotkałyśmy się w pracowniczej kuchni podczas parzenia herbaty. Jedna z koleżanek (Alicja, 48 lat) została właśnie świeżo upieczoną babcią, ponieważ jej córka kilka dni temu urodziła synka. Druga koleżanka (Marta, 32 lata) była zaciekawiona przeżywaniem tego stanu przez koleżankę, dlatego rozpoczęła dyskusję. Stałam obok nich i wybierałam odpowiednią dla siebie herbatę … Czytaj dalej (NIE)prawdziwa babcia???!!!!

Owocowe koktajle na pierwsze śniadanie

Jestem spokojna, nie stresuję się, staram się prowadzić jak najbardziej spokojny tryb życia. Zaczęłam się wysypiać w nocy. Ba – nawet zaczęłam przysypiać w ciągu dnia 😀 W tym czasie mój organizm zaczyna pracować na dwóch etatach, maleństwo ciągle rośnie, szybko się rozwija, rosną mu już rączki, zaczyna bić już serduszko, kształtuje się układ pokarmowy i niektóre narządy wewnętrzne, więc narastające zmęczenie będzie coraz bardziej oczywiste.  … Czytaj dalej Owocowe koktajle na pierwsze śniadanie

Dobre samopoczucie i pierwszy „zapachowy odrzut”

O tym, że rośnie we mnie drugie życie pamiętam już bez specjalnego przypominania i uświadamiania, że to się dzieje naprawdę. Ostatnimi dniami jestem trochę niewyspana, tak jak od pewnego czasu dość dobrze spałam w nocy, tak od kilku dni nie wysypiam się, budzę się w nocy (czasem kilkakrotnie), przebudzam się rano zanim zadzwoni budzik, a potem cały dzień chodzę i ziewam 🙂 Ale najprawdopodobniej jest to … Czytaj dalej Dobre samopoczucie i pierwszy „zapachowy odrzut”

„Never ever give up!” – czyli NARESZCIE UDANE IN VITRO

Cały czas miałam dystans do obecnej sytuacji – mnie też ciężko jest uwierzyć w to, że JA mam dystans do TEJ sytuacji, ale rozsądnie stwierdziłam, że dopóki jeszcze niczego nie zobaczyłam na własne oczy to nie ma co się nakręcać i fundować dodatkowych emocji organizmowi. Cały zeszły tydzień czułam się znakomicie – nic mnie nie bolało, nie odczuwałam dosłownie nic, więc troszkę mnie to martwiło, … Czytaj dalej „Never ever give up!” – czyli NARESZCIE UDANE IN VITRO

Estrofem – przyjmowane dawki i samopoczucie

Dziś napiszę kilkanaście zdań o leku hormonalnym Estrofem, który przyjmuję od 4 miesięcy prawie od początku trwania procedury in vitro. Dawki czy też ilość tabletek jest spora, więc dziwne byłoby gdybym nie poczuła żadnej różnicy podczas przyjmowania tego hormonu. Zacznijmy od tego, że Estrofem to hormon estradiolu, który jest podstawowym kobiecym hormonem płciowym, wpływającym m.in. na pracę mózgu i wątroby, ale przede wszystkim wpływa na kobiece … Czytaj dalej Estrofem – przyjmowane dawki i samopoczucie