Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – wyprawka do karmienia dziecka

To raczej ostatni wpis z cyklu „Plany a rzeczywistość” dotyczący wyprawki dla noworodka. W zasadzie mogłam połączyć to z innymi wpisami z tej serii, jednak pomyślałam, że skoro już zaczęłam pisać o każdej kwestii osobno to w taki sposób też to zakończę, poza tym kwestia karmienia zasługuje na oddzielny post 🙂 „Plany a rzeczywistość” czyli planowanie karmienia i weryfikacja młodej matki przez życie 😁 W trakcie ciąży miałam … Czytaj dalej Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – wyprawka do karmienia dziecka

Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – wyprawka dla noworodka – ubranka i tekstylia

W trakcie ciąży poświęciłem mnóstwo czasu temu tematowi, przygotowałam się teoretycznie do praktyki, dodatkowo zastosowałam rady doświadczonych koleżanek i myślałam, że jestem przygotowana na wszystko, ale jednak faktycznie tak jak wszędzie powinnam wziąć pod uwagę zasadę, że u każdego sprawdza się coś innego. Oczywiście nasza wyprawka została skompletowana wzorowo, jednak znalazło się parę uwag już po kilku tygodniach jej używania (choć wiem, że nie u … Czytaj dalej Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – wyprawka dla noworodka – ubranka i tekstylia

…najdłużej czekana noc w Betlejem…

Kolejny rok dobiega końca, a to oznacza, że przed nami kolejne święta Bożego Narodzenia. Przez kilka ostatnich lat święta były dla nas smutnym czasem, szczególnie wigilia, kiedy to podczas dzielenia się opłatkiem życzyliśmy sobie szczęścia, ale nie takiego ogólnego tylko tego konkretnego małego wielkiego Szczęścia, cieplutkiego zawiniątka leżącego w małym łóżeczku w naszym domu. Co roku miałam łzy w oczach składając życzenia mężowi, a przy … Czytaj dalej …najdłużej czekana noc w Betlejem…

Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – kosmetyki do pielęgnacji dziecka: zmiana podejścia czy podtrzymanie poglądów?

Idąc tropem weryfikacji planów z rzeczywistością, przyszedł czas na porównanie kwestii kosmetyków oraz moich poglądów na pielęgnację noworodka. Poniżej znajdują się moje koncepcje, jakie założyłam sobie przed porodem oraz moje wnioski po 8 okrągłych tygodniach spędzonych z niemowlaczkiem. Oryginalny post z opisem wszystkich ważnych kwestii związanych z kosmetykami do pielęgnacji dla noworodka znajduje się tutaj: „Kosmetyki do pielęgnacji dla noworodka”   W RAMACH PRZYPOMNIENIA: Wybierając kosmetyk dla … Czytaj dalej Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – kosmetyki do pielęgnacji dziecka: zmiana podejścia czy podtrzymanie poglądów?

Fenomen kropli Sab Simplex a sposoby na kolkę niemowlęcą

Kolka… Matko święta co to jest za dziadostwo, że takie maleńkie dziecko musi się z tym mierzyć… Patrzeć na to i nie móc nic zrobić to chyba najgorsza rzecz na świecie – serce pęka 😦 A trzeba nabrać dystansu i po prostu przez to przejść…  Nasza pociecha miewa problemy z brzuszkiem odkąd skończyła tydzień. Na początku było to napinanie i ciągłe stękanie, przez co ewidentnie … Czytaj dalej Fenomen kropli Sab Simplex a sposoby na kolkę niemowlęcą

Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – organizacja posłania dla noworodka

Ostatnio pomyślałam sobie, że skoro w trakcie ciąży poświęciłam tyle czasu i uwagi tematowi wyprawki dziecięcej to fajnie byłoby teraz poświęcić chwilę uwagi weryfikacji wszystkich planów. Wiadomo jak to jest – planować możemy sobie wszystko, jednak na koniec to życie weryfikuje nas i nasze plany w każdej dziedzinie życia – szczególnie w kwestii dziecka, a już szczególnie w kwestii pierwszego dziecka 🙂 Zatem przypomnę najpierw … Czytaj dalej Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – organizacja posłania dla noworodka

Wysypki niemowlęce a pielęgnacja skóry

Po paru tygodniach od narodzin na twarzy Zosi pojawiła się wysypka niewiadomego pochodzenia. Po kolejnych dniach dodatkowo na szyi oraz za uszkami pojawiły się niewielkie czerwone placyki wyglądające jak delikatnie łuszcząca się skóra. Przyczyn pojawienia się zmian na skórze u noworodka/niemowlaka jest mnóstwo: zaczynając od zwykłych potówek, poprzez uczulenia na kurz, roztocza, proszki do prania, trądzik, a kończąc na skazie białkowej czy też atopowym zapaleniu … Czytaj dalej Wysypki niemowlęce a pielęgnacja skóry

Zimowa codzienność i przytulanie

Minęły już dobre cztery tygodnie odkąd mąż wrócił do pracy, a my funkcjonujemy większość dnia same, więc można powiedzieć, że w tym czasie pewne rzeczy nam się unormowały i ułożyłyśmy sobie mniej-więcej grafik dnia. Moja córcia codziennie budzi się ok. 6-7 rano na karmienie, a potem zazwyczaj zasypia na kolejną godzinę-dwie. Ja wcześniej w tym czasie spałam razem z nią (odsypiałam jej nocną aktywność), jednak … Czytaj dalej Zimowa codzienność i przytulanie

Wyprawy na miasto

Nasza wspólna samodzielna wyprawa Wczoraj byłyśmy u położnej – to już była nasza druga wspólna i samodzielna wyprawa z domu 🙂 Zosia bardzo nie lubi się ubierać, ale za to uwielbia jeździć autem, a jak przy tym w tle leci jakaś fajna muzyczka to już w ogóle mała odlatuje do krainy snów. U położnej okazało się, że nasza niunia przybiera książkowo, a od urodzenia w … Czytaj dalej Wyprawy na miasto

Miesiąc w Krainie Czarów

Dziś mija dokładnie miesiąc, od kiedy powitaliśmy na świecie naszą długo wyczekiwaną kruszynkę. Mówię do niej „córeczko” i przez ułamek sekundy zastanawiam się co powiedziałam, z moich ust to brzmi dziwnie… Czy napewno mogę tak mówić? Czy ona naprawdę jest tutaj ze mną? Przecież czekałam na nią tyle lat… Tyle czasu chciałam wypowiedzieć to słowo i nigdy nie mogłam… A dziś już mogę, bo ona … Czytaj dalej Miesiąc w Krainie Czarów

O projekcie ustawy i o tym, że brak słów

Na stronie portalu wp.pl przeczytałam informację, że do sejmu trafił nowy projekt ustawy o in vitro. Oczywiście wnioskodawcami projektu jest partia Prawo i Sprawiedliwość, ale również Kukiz’15, Polskie Stronnictwo Ludowe, Unia Europejskich Demokratów, Wolni i Solidarni oraz posłowie niezrzeszeni. Oprócz likwidacji anonimowości dawców komórek rozrodczych, głównymi założeniami nowej ustawy mają być: 1. stosowanie metody zapłodnienia pozaustrojowego wyłącznie dla małżeństw 2. liczba komórek rozrodczych, które mogą … Czytaj dalej O projekcie ustawy i o tym, że brak słów

Spać jak dziecko

W swojej nowej roli czuję się coraz pewniej, w zasadzie dopada nas delikatna rutyna, ale to akurat bardzo mnie cieszy, bo dzięki temu czuję, że w całości panuję nad sytuacją 🙂 Zosia codziennie rano wstaje około 9:00-10:00, ja często śpię tak długo razem z nią, ponieważ mała w nocy ma około dwie godziny przerwy w spaniu – średnio między 1:00 a 3:00 lub 3:00 a … Czytaj dalej Spać jak dziecko

Dialogi bez sensu

Rozmowa nr 1 R: Dlaczego w ciągu dnia ją rozbierasz i myjesz pod kranem? Ja: Bo wolę ją umyć po kupie zamiast wycierać nawilżonymi chusteczkami. R: No ale to są przecież specjalne chusteczki dla dzieci. Ja: No tak, ale one też mają w sobie chemię. Poza tym dla mnie szybciej, wygodniej i bardziej higienicznie jest umyć ją mydełkiem pod ciepłą wodą. R: Bez sensu, tylko … Czytaj dalej Dialogi bez sensu