Historia o rozwoju (naszego) niemowlęcia

W ostatnim wpisie na blogu zachwycałam się tempem rozwoju mojego niemowlęcia. Kilka dni temu pisałam o tym, że Zosia potrafi już się ładnie bawić leżąc na brzuszku, potrafi wziąć i włożyć do buzi to co chce, zaczęła też się podpierać na przedramionach i jak się dobrze postara to potrafi delikatnie się unieść – szczególnie w chwilach euforii, np. kiedy z czegoś się bardzo cieszy. Nauczyła … Czytaj dalej Historia o rozwoju (naszego) niemowlęcia