Fenomen kropli Sab Simplex a sposoby na kolkę niemowlęcą

Kolka… Matko święta co to jest za dziadostwo, że takie maleńkie dziecko musi się z tym mierzyć… Patrzeć na to i nie móc nic zrobić to chyba najgorsza rzecz na świecie – serce pęka 😦 A trzeba nabrać dystansu i po prostu przez to przejść…  Nasza pociecha miewa problemy z brzuszkiem odkąd skończyła tydzień. Na początku było to napinanie i ciągłe stękanie, przez co ewidentnie … Czytaj dalej Fenomen kropli Sab Simplex a sposoby na kolkę niemowlęcą

Spać jak dziecko

W swojej nowej roli czuję się coraz pewniej, w zasadzie dopada nas delikatna rutyna, ale to akurat bardzo mnie cieszy, bo dzięki temu czuję, że w całości panuję nad sytuacją 🙂 Zosia codziennie rano wstaje około 9:00-10:00, ja często śpię tak długo razem z nią, ponieważ mała w nocy ma około dwie godziny przerwy w spaniu – średnio między 1:00 a 3:00 lub 3:00 a … Czytaj dalej Spać jak dziecko

Dialogi bez sensu

Rozmowa nr 1 R: Dlaczego w ciągu dnia ją rozbierasz i myjesz pod kranem? Ja: Bo wolę ją umyć po kupie zamiast wycierać nawilżonymi chusteczkami. R: No ale to są przecież specjalne chusteczki dla dzieci. Ja: No tak, ale one też mają w sobie chemię. Poza tym dla mnie szybciej, wygodniej i bardziej higienicznie jest umyć ją mydełkiem pod ciepłą wodą. R: Bez sensu, tylko … Czytaj dalej Dialogi bez sensu

Jaki laktator elektryczny?

Dziś zamiast wpisu pojawi się raczej pytanie do bardziej doświadczonych mam ode mnie. Korzystam z okazji, że dyskutujemy sobie tutaj na blogu na różne tematy i chciałabym zapytać Was o zdanie na temat używania laktatora elektrycznego.  Ja obecnie jestem w posiadaniu laktatora ręcznego Tommee Tippee, właściwie odkąd moje dziecko jest na świecie ściągam mój pokarm właśnie tym urządzeniem, ale spotkałam się z opiniami, że jednak … Czytaj dalej Jaki laktator elektryczny?

Mleczna przygoda – plany a rzeczywistość

Pierwsza i podstawowa zasada, jaką powinniśmy kierować się przy maleńkim dziecku to: NICZEGO NIE PLANUJ. A jak już zaplanujesz to niech to będzie plan wstępny / ramowy, czyli taki, który dopuszcza wszelkiego rodzaju poprawki, zmiany, a nawet rezygnację i wdrożenie nowych rozwiązań. O nieplanowaniu za każdym razem powtarzała nam położna w szkole rodzenia i na warsztatach, za każdym razem przytaczała przykłady innych dziewczyn, które zderzyły … Czytaj dalej Mleczna przygoda – plany a rzeczywistość

„Serio? Zosia będzie jedynaczką?!”

Dokładnie tak, nie zdążyłam jej jeszcze urodzić, a już padają takie pytania… „Po urodzeniu postaraj się od razu o drugie, będzie Ci łatwiej w wychowywaniu, poza tym teraz odchowasz i będziesz miała spokój” „Jak to będziesz tęsknić za brzuchem? Ogarnij się, przecież dziecko Ci się urodzi! Ty się módl, żeby ten brzuch jak najszybciej potem zrzucić!” „Serio? Zosia będzie jedynaczką?! Tylko jej tak nie rozpieszczaj” To … Czytaj dalej „Serio? Zosia będzie jedynaczką?!”

„To może kiedyś odwiedzisz Waszą klinikę z Małą…

…aby pokazać się z nią Waszemu doktorowi?” W gabinetach lekarzy, specjalistów ds. leczenia niepłodności są duże tablice, na których umieszczone są zdjęcia „ich” dzieci, to znaczy dzieci, które dzięki nim przyszły na świat. Nie wiem czy taki zwyczaj panuje w każdej klinice, my leczyliśmy się w dwóch i w obu fotografie obecne były w każdym gabinecie. Zazwyczaj są to zdjęcia przysłane przez rodziców pocztą / … Czytaj dalej „To może kiedyś odwiedzisz Waszą klinikę z Małą…