Ile tabletek i zastrzyków pochłonęłam w trakcie pierwszej procedury in vitro?

Ostatnio policzyłam wszystkie koszty, które ponieśliśmy w związku z procedurą in vitro. Oprócz kosztów podliczyłam również ceny recept, ilość wizyt i ilość dni wolnego w pracy w związku z wizytami czy zabiegiem. Nie skupiłam się jednak na lekach, więc dziś z ciekawości usiadłam i zaczęłam wszystko podliczać – mam w zwyczaju zawsze rozpisywać sobie dawki zażywanych leków, więc zadanie nie było trudne. Trudne dopiero było … Czytaj dalej Ile tabletek i zastrzyków pochłonęłam w trakcie pierwszej procedury in vitro?

Mój pierwszy transfer in vitro

Po punkcji jajników 30 października 2017 nabawiłam się hiperstymulacji jajników, przez co doktor podjął decyzję o odroczeniu transferu. Umówiliśmy się na kolejny cykl, w którym od 2-ego dnia miałam brać Estrofem 2×1 tabletka, aby zahamować owulację i przy odpowiedniej grubości endometrium podać zarodek (wykonać transfer). Badania infekcyjne mieliśmy wykonane do drugiej inseminacji, więc nie musieliśmy ich powtarzać.  W kolejnym miesiącu okazało się, że endometrium jest … Czytaj dalej Mój pierwszy transfer in vitro

Procedury in vitro ciąg dalszy.

Trochę dawno mnie tu nie było. Byłam ostatnio zajęta pracą, jeżdżeniem do kliniki i odpoczynkiem. Transferu w tym cyklu nie będzie. Prawie w ogóle nie zareagowałam na leki… Endometrium powinno podrosnąć do minimum 8mm w 15-16 dniu cyklu, u mnie endometrium miało 7,5mm i to dopiero w 23 dniu cyklu po zwiększeniu dawki leku. Dlatego postanowiliśmy z lekarzem, że nie będziemy zmniejszać szans i poczekamy do kolejnego cyklu. … Czytaj dalej Procedury in vitro ciąg dalszy.

In Vitro – naprawdę uważasz, że to droga na skróty?

Jestem w 12. dniu kolejnego cyklu, cały czas przyjmuję Estrofem (hormon estradiolu – wpływa m.in. na rozwój żeńskich narządów rozrodczych oraz rozrost błony śluzowej macicy).  Jutro wizyta w klinice, być może dowiem się kiedy odbędzie się transfer. Mam nadzieję, że tym razem nie będę musiała jeździć tam codziennie przez cały tydzień.  Od pewnego czasu jestem bardzo „płaczliwa”, wzruszam się szybciej niż zwykle, mało rzeczy mnie … Czytaj dalej In Vitro – naprawdę uważasz, że to droga na skróty?