Jak czułam się przy zażywaniu leku CLOSTILBEGYT (CLO)

Lek jak lek, na każdego działa inaczej. Jedni nie odczuwają żadnych działań niepożądanych, inni za to doświadczają tych, które występują u pacjentów najrzadziej. W ciągu mojego leczenia lek Clostilbegyt pojawił się dwukrotnie. Najpierw w momencie całkowitego zaniknięcia owulacji przyjmowałam go przez 4 miesiące, dzięki czemu udało się przywrócić naturalne procesy w organizmie i „podreperować” stan endometrium. Za drugim razem przyjmowałam go tylko przez 2 miesiące … Czytaj dalej Jak czułam się przy zażywaniu leku CLOSTILBEGYT (CLO)

Negatywny wynik testu – koniec z inseminacją – zaczynamy in vitro?

Test wyszedł negatywny. Druga inseminacja bez efektu. Niestety po raz kolejny nie udało nam się. Za kilkanaście dni kolejna wizyta i planowane kolejne podejście.  Cały czas w głowie układam sobie plan awaryjny, bo co zrobię jeśli w dalszym ciągu nic nie będzie przynosiło skutku? Jak sobie z tym poradzę i jakie będą moje dalsze poczynania? Nie nastawiam się negatywnie, nie jestem też pesymistką, ale po … Czytaj dalej Negatywny wynik testu – koniec z inseminacją – zaczynamy in vitro?

Inseminacja – podejście drugie i ostatnie.

W maju trafiliśmy do kliniki pierwszy raz po 6 miesiącach przerwy w leczeniu. Założyliśmy, że to będzie nasze ostatnie podejście do leczenia i że jeżeli tutaj nic się nie uda to nie będziemy już wywracać swiata do góry nogami. Lekarz zaskoczył nas pozytywnie, ponieważ po zapoznaniu się z dokumentacją zapewnił, że nie jestem najtrudniejszym przypadkiem jaki w życiu widział i że zarówno inseminacja jak in … Czytaj dalej Inseminacja – podejście drugie i ostatnie.

Dziś pierwszy raz od 3 lat jest dobry dzień

Dziś jest dobry dzień. Dostałam okres i cieszę się z tego po raz pierwszy od ponad 3 lat. Ostatnie 4 miesiące były dość trudne, najpierw tuż przed inseminacją 2 bezowulacyjne cykle, po których w klinice zapadła decyzja bezdyskusyjnej stymulacji hormonalnej Clostilbegytem. Następnie (zapewne również bezowulacyjny) cykl trwający 50 dni, czyli prawie 2 miesiące. To było zbyt duże opóźnienie, przez co z przyczyn od nas niezależnych … Czytaj dalej Dziś pierwszy raz od 3 lat jest dobry dzień

Niepłodność i zmagania z Panem Losem

Dzisiaj chciałabym napisać trochę o obecnych zmartwieniach zwykłej Pani Iksińskiej, a są one związane z 3-letnią walką o dziecko. Walką o upragnione i nieistniejące jeszcze dziecko, bo toczy się ona tylko i wyłącznie z niełaskawym Panem Losem. Po zabiegu usunięcia torbieli Bartholina poprosiłam lekarza o udzielenie rad dotyczących planowania ciąży. Byliśmy z mężem już kilka lat razem, wybudowaliśmy swój własny dom, mąż nawet posadził przysłowiowe … Czytaj dalej Niepłodność i zmagania z Panem Losem

Inseminacja – podejście pierwsze

Do pierwszej inseminacji podeszliśmy po 2 latach leczenia niepłodności (pierwszy rok leczenia prywatnie u ginekologa, drugi rok leczenia w klinice niepłodności). Inseminacja jest właściwie koniecznością, jeśli chce się przejść do kolejnego etapu leczenia. Nazywam to „koniecznością”, bo moim zdaniem daje ona bardzo niewielkie szanse na ciążę, a żaden lekarz nie będzie rozmawiał z parą o in vitro, kiedy nie wykonano u niej ani jednej próby … Czytaj dalej Inseminacja – podejście pierwsze

HSG, pierwsza inseminacja i odkrycie torbieli Nabotha

HSG, czyli badanie drożności jajowodów polega na badaniu macicy i jajowodów, aby sprawdzić czy komórka jajowa może przedostać się z jajnika do macicy. Dzięki takiemu badaniu lekarz ocenia kształt jamy macicy, jej błony śluzowej oraz przede wszystkim budowę jajowodów. Gdy długo nie udaje się zajść w ciążę, takie badanie należy wykonać jako jedno z pierwszych. Zabieg HSG zazwyczaj nie przekracza 20 minut i z reguły nie jest … Czytaj dalej HSG, pierwsza inseminacja i odkrycie torbieli Nabotha