No i jednak mnie dopadła…

A tak się cieszyłam, że nie mam z nią nic wspólnego i że mnie to wszystko nie dotyczy, a ona przyszła i zaatakowała z ukrycia… Choroba położyła mnie do łóżka wczoraj rano, ale położyła mnie tak bardzo, że leżę unieruchomiona w łóżku i stękam z bólu 😦 Do lekarza jest teraz tak duże obłożenie, że nie było szans abym dostała się na wizytę jeszcze tego … Czytaj dalej No i jednak mnie dopadła…