Życzenia świąteczne

Co roku o tej porze nachodzi mnie refleksja o mijającym roku, o tym co zrobiłam, co osiągnęłam, co dałam od siebie, jak bardzo zmieniło się lub jak bardzo stabilne było moje życie przez ostatnie 12 miesięcy. W tym roku wyjątkowo nie mogłam doczekać się świąt, nie dlatego że czeka mnie cokolwiek wyjątkowego, po prostu ten magiczny czas jest dla mnie wyznacznikiem kończącego się roku, a … Czytaj dalej Życzenia świąteczne

Choroba zwana „niepłodność”

Najgorsza i najbardziej frustrująca rzecz, jakiej doświadczyłam w życiu to choroba zwana „niepłodnością”. To choroba, przy której cierpi ciało, ponieważ najczęściej z niewiadomej przyczyny nie jest w stanie sprostać podstawowym wymaganiom matki natury. To choroba umysłu, który kreuje złą samoocenę, uczucie wstydu, potęguje zazdrość, zawiść i frustrację, a na koniec zamyka przed światem naszą duszę i każe jej siedzieć w ciemności i cierpieć w samotności. … Czytaj dalej Choroba zwana „niepłodność”

Niepłodność idiopatyczna

By cierpieć na niepłodność nie trzeba mieć konkretnego problemu z owulacją, jajnikami czy nasieniem. Czasami jest tak, że mimo braku jednoznacznej przyczyny para nadal nie może mieć dzieci. To jest właśnie nasz przypadek – niepłodność idiopatyczna.  Oprócz tego nasza niepłodność jest również niepłodnością pierwotną, charakterystyczna dla osób, które jeszcze nigdy nie miały własnych dzieci. Z kolei niepłodność par, które posiadają już swoje potomstwo to tzw. … Czytaj dalej Niepłodność idiopatyczna

Niespełnione pragnienie

Myślałam, że powoli udaje mi się uporać z moim niespełnionym pragnieniem bycia mamą, ale chyba jednak bardzo się myliłam. Owszem, jest lepiej niż było, ogarnęłam się trochę od tamtej pory, kiedy na widok małego dziecka zamykałam się w sobie, a potem w domu wylewałam łzy w poduszkę. Teraz jest lepiej. Ale nadal są takie momenty, że na widok młodej mamy z wózkiem, ściska mnie mocno … Czytaj dalej Niespełnione pragnienie

Mówisz i (nie) masz – czyli życie jako reżyser i scenograf

Znam przypadek, kiedy osoba mi znana powiedziała, że nie podoba jej się już atmosfera w pracy, więc chyba zajdzie w ciążę, po czym zaszła w ciążę. Nie za kwartał, za rok czy za kilka lat. Zaszła w ciążę od razu. Niesamowite szczęście mają ci, którzy nagle podejmują decyzję o posiadaniu dziecka i zwyczajnie zachodzą w ciążę. A niektórzy nie chcą nie pracować, być może nie … Czytaj dalej Mówisz i (nie) masz – czyli życie jako reżyser i scenograf

Niepłodność i zmagania z Panem Losem

Dzisiaj chciałabym napisać trochę o obecnych zmartwieniach zwykłej Pani Iksińskiej, a są one związane z 3-letnią walką o dziecko. Walką o upragnione i nieistniejące jeszcze dziecko, bo toczy się ona tylko i wyłącznie z niełaskawym Panem Losem. Po zabiegu usunięcia torbieli Bartholina poprosiłam lekarza o udzielenie rad dotyczących planowania ciąży. Byliśmy z mężem już kilka lat razem, wybudowaliśmy swój własny dom, mąż nawet posadził przysłowiowe … Czytaj dalej Niepłodność i zmagania z Panem Losem

„Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o swoich pla­nach”

Torbiele Nabotha, polip endometrialny, guz Bartholina, endometrioza, przodozgiecie macicy, LH, AMH, progesteron, estradiol, prolaktyna, i wreszcie niepłodność: zespół policystycznych jajników, hiperprolaktynemia, histeroskopia, HSG, IUI, ICSI… To są pojęcia, o których nie miałam wcześniej zielonego pojęcia. Wszystkie z nich mają związek z płodnością, owulacją, i ogólnie z układem rozrodczym. Torbiele, polipy, guzy to raczej rzeczy, które nie kojarzą się z czymś dobrym. Ale w jakiś sposób … Czytaj dalej „Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o swoich pla­nach”