Akupunktura transferowa przed in vitro

Na początku kiedy zaproponowano mi akupunkturę transferową przez głowę przeszła mi myśl, że to raczej takie placebo, być może próba namówienia mnie na kolejny nie do końca potrzebny wydatek. Ale w międzyczasie dwie całkowicie niezależne osoby szczerze poleciły mi ten zabieg, więc stwierdziłam, że w sumie to na pewno mi to nie zaszkodzi. Dziś również mogę śmiało polecić ten zabieg innym. 
W leczeniu niepłodności akupunktura wpływa na lepsze ukrwienie narządów rozrodczych, zmniejsza dolegliwości bólowe i działa przeciwzapalnie, jest stosowana również w leczeniu PCOS […] Czytaj dalej Akupunktura transferowa przed in vitro

Reklamy

Procedury In Vitro ciąg dalszy, czyli endometrium i myo-inozytol w roli głównej

Od drugiego dnia cyklu przyjmuję Estrofem, Duphaston, Luteinę dopochwową i Luteinę podjęzykową (w sumie 15 tabletek dziennie). W klinice miałam pojawić się w 16. dniu cyklu, aby ocenić grubość endometrium i ewentualnie wyznaczyć termin drugiego transferu. W poprzednich miesiącach pisałam o tym, że moje endometrium ma raczej skłonność do tego, aby być cienkie, przez ostatnie kilka miesięcy jego grubość wynosiła 6,50 mm (podczas gdy minimum … Czytaj dalej Procedury In Vitro ciąg dalszy, czyli endometrium i myo-inozytol w roli głównej

Procedury in vitro ciąg dalszy.

Trochę dawno mnie tu nie było. Byłam ostatnio zajęta pracą, jeżdżeniem do kliniki i odpoczynkiem. Transferu w tym cyklu nie będzie. Prawie w ogóle nie zareagowałam na leki… Endometrium powinno podrosnąć do minimum 8mm w 15-16 dniu cyklu, u mnie endometrium miało 7,5mm i to dopiero w 23 dniu cyklu po zwiększeniu dawki leku. Dlatego postanowiliśmy z lekarzem, że nie będziemy zmniejszać szans i poczekamy do kolejnego cyklu. … Czytaj dalej Procedury in vitro ciąg dalszy.

IN VITRO – procedura w pigułce

IN VITRO  Decyzja podjęta. Pieniądze odłożone, regulamin przeczytany, zgody podpisane. Czekamy na miesiączkę i startujemy. Podczas wizyty dociekliwie pytałam lekarza o poszczególne etapy i zabiegi, na co otrzymałam wyczerpujące odpowiedzi. Doczytałam też w sieci parę w dalszym ciągu niejasnych dla mojego umysłu rzeczy i myślę, że moja głowa jest już na to gotowa. Mam wiedzę, rozumiem wszystko i teraz mogę to wszystko tutaj wyjaśnić. Przed rozpoczęciem całej … Czytaj dalej IN VITRO – procedura w pigułce

Jak czułam się przy zażywaniu leku CLOSTILBEGYT (CLO)

Lek jak lek, na każdego działa inaczej. Jedni nie odczuwają żadnych działań niepożądanych, inni za to doświadczają tych, które występują u pacjentów najrzadziej. W ciągu mojego leczenia lek Clostilbegyt pojawił się dwukrotnie. Najpierw w momencie całkowitego zaniknięcia owulacji przyjmowałam go przez 4 miesiące, dzięki czemu udało się przywrócić naturalne procesy w organizmie i „podreperować” stan endometrium. Za drugim razem przyjmowałam go tylko przez 2 miesiące … Czytaj dalej Jak czułam się przy zażywaniu leku CLOSTILBEGYT (CLO)

Negatywny wynik testu – koniec z inseminacją – zaczynamy in vitro?

Test wyszedł negatywny. Druga inseminacja bez efektu. Niestety po raz kolejny nie udało nam się. Za kilkanaście dni kolejna wizyta i planowane kolejne podejście.  Cały czas w głowie układam sobie plan awaryjny, bo co zrobię jeśli w dalszym ciągu nic nie będzie przynosiło skutku? Jak sobie z tym poradzę i jakie będą moje dalsze poczynania? Nie nastawiam się negatywnie, nie jestem też pesymistką, ale po … Czytaj dalej Negatywny wynik testu – koniec z inseminacją – zaczynamy in vitro?

Dziś pierwszy raz od 3 lat jest dobry dzień

Dziś jest dobry dzień. Dostałam okres i cieszę się z tego po raz pierwszy od ponad 3 lat. Ostatnie 4 miesiące były dość trudne, najpierw tuż przed inseminacją 2 bezowulacyjne cykle, po których w klinice zapadła decyzja bezdyskusyjnej stymulacji hormonalnej Clostilbegytem. Następnie (zapewne również bezowulacyjny) cykl trwający 50 dni, czyli prawie 2 miesiące. To było zbyt duże opóźnienie, przez co z przyczyn od nas niezależnych … Czytaj dalej Dziś pierwszy raz od 3 lat jest dobry dzień

Kiełki – wartości, właściwości oraz sprawdzenie ich działania

6 powodów, by sięgać po kiełki:  Bomba witaminowa Są zdrowe i smaczne, doskonale nadają się do różnych potraw. Mogą śmiało po nie sięgać sportowcy, kobiety w ciąży, dzieci oraz osoby starsze. A wszystko dzięki ich niezwykłym właściwościom. Kiełki to łatwo przyswajalna dawka wielu witamin, minerałów, a także białka (do 35%). Znajdują się w nich witaminy  z grupy B, witaminy C, D, E, K, PP, żelazo, fosfor, … Czytaj dalej Kiełki – wartości, właściwości oraz sprawdzenie ich działania

PCOS – Zespół policystycznych jajników a dieta

Podstawowe objawy PCOS: Brak owulacji (poprzez nieprawidłowe stężenia i działanie hormonów w organizmie) -> nieregularne miesiączki -> bezskuteczne starania o dziecko Inne objawy to: tycie w okolicach talii, trądzik, przetłuszczona skóra, nadmierne owłosienie (broda, klatka piersiowa, nogi, okolice intymne), równomierne, ale intensywne wypadanie włosów, dłuższy zespół napięcia przedmiesiączkowego, ból w okolicach miednicy. U mnie wystąpiła conajmniej połowa z tych rzeczy, więc postanowiłam poszukać trochę informacji … Czytaj dalej PCOS – Zespół policystycznych jajników a dieta

Napar z ziół na poprawienie pracy jajników

Mieszanka ziół Ojca Grzegorza Sroki „Poradnik ziołowy” Mieszanka pobudzająca pracę jajników, działa wspomagająco przy cyklach bezowulacyjnych, a także przy zbyt cienkim endometrium (u mnie ta druga opcja bardzo dobrze się sprawdziła, pierwszą opcję obecnie testuję)  Aktualizacja z dn. 08.10.2017: Nie wiem czy owulacja dzięki ziołom wróciła na stare tory, ale napewno cykl został wyregulowany, okres dostałam po 28 dniach zamiast po 46 dniach. To tylko moje obserwacje, … Czytaj dalej Napar z ziół na poprawienie pracy jajników

Oczy szeroko zamknięte

Wiara to generalnie bardzo delikatny i zarazem ciężki temat. Sama czasem nie jestem pewna co mam myśleć i nie wiem o co w tym wszystkim powinno chodzić. Wychowałam się w katolickiej, bardzo wierzącej i praktykującej rodzinie, co niedzielę chodziliśmy do kościoła, co wieczór odmawialiśmy modlitwę, i przy każdej okazji pamiętaliśmy o Bogu. Kiedy dorosłam, jak każdy dorosły miałam dużo zajęć, w tygodniu praca, w weekendy studia … Czytaj dalej Oczy szeroko zamknięte

Podsumowanie etapu „2016” – NARESZCIE SIĘ KOŃCZY!!!!!!

Co roku o tej porze nachodzi mnie refleksja o mijającym roku, o tym co zrobiłam, co osiągnęłam, co dałam od siebie, jak bardzo zmieniło się lub jak bardzo stabilne było moje życie przez ostatnie 12 miesięcy… W tym roku wyjątkowo nie mogłam doczekać się Sylwestra, nie dlatego, że jest to długo wyczekana impreza czy świętowanie nowego roku, ale dlatego że chcę jak najszybciej zakończyć etap „2016” … Czytaj dalej Podsumowanie etapu „2016” – NARESZCIE SIĘ KOŃCZY!!!!!!

Stres i poziom prolaktyny a starania o dziecko

„Ślachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz. Tam człowiek prawie, Widzi na jawie I sam to powie, Że nic nad zdrowie […]” Zdrowie – Jan Kochanowski Tak wiele w tym prawdy, że tak naprawdę niczego nie trzeba komentować. Ja w swoim przypadku o tej ważności zdrowia przekonałam się trochę późno. Nigdy nic mi nie dolegało, zawsze byłam okazem zdrowia i doświadczałam … Czytaj dalej Stres i poziom prolaktyny a starania o dziecko