Bezskuteczne starania o dziecko – i co dalej? Jakie podjąć kroki?

Do napisania tego postu zainspirowała mnie historia, w której osobiście ostatnio brałam udział. Znam pewne małżeństwo, które stara się o dziecko, niestety od prawie roku bezskutecznie. Nie denerwowali się jeszcze po kilku miesiącach bezskutecznych starań, ale teraz widzę, że sytuacja robi się coraz bardziej napięta – ona jest nerwowa, zaczyna się frustrować, on zastanawia się jak pomóc. Zapytana o radę co ja zrobiłabym na ich … Czytaj dalej Bezskuteczne starania o dziecko – i co dalej? Jakie podjąć kroki?

Punkcja jajników (pobranie komórek jajowych do in vitro)

Jest niedziela. Zimny pochmurny dzień, na dworze wieje silny wiatr i pada deszcz. Nie można nawet wyjść na krótki spacer. Wczoraj wzięłam ostatnie dwa zastrzyki Gonapeptyl, ściśle wg oznaczeń lekarza o godzinie 21:40, czyli dokładnie na 36 godzin przed pobraniem komórek jajowych (w związku z przesunięciem czasu w ten weekend zastrzyk został przesunięty o godzinę później). Przestałam już liczyć zastrzyki, które przyjęłam. Brzuch wygląda jak sitko… … Czytaj dalej Punkcja jajników (pobranie komórek jajowych do in vitro)

Inseminacja – podejście drugie i ostatnie.

W maju trafiliśmy do kliniki pierwszy raz po 6 miesiącach przerwy w leczeniu. Założyliśmy, że to będzie nasze ostatnie podejście do leczenia i że jeżeli tutaj nic się nie uda to nie będziemy już wywracać swiata do góry nogami. Lekarz zaskoczył nas pozytywnie, ponieważ po zapoznaniu się z dokumentacją zapewnił, że nie jestem najtrudniejszym przypadkiem jaki w życiu widział i że zarówno inseminacja jak in … Czytaj dalej Inseminacja – podejście drugie i ostatnie.

Oczy szeroko zamknięte

Wiara to generalnie bardzo delikatny i zarazem ciężki temat. Sama czasem nie jestem pewna co mam myśleć i nie wiem o co w tym wszystkim powinno chodzić. Wychowałam się w katolickiej, bardzo wierzącej i praktykującej rodzinie, co niedzielę chodziliśmy do kościoła, co wieczór odmawialiśmy modlitwę, i przy każdej okazji pamiętaliśmy o Bogu. Kiedy dorosłam, jak każdy dorosły miałam dużo zajęć, w tygodniu praca, w weekendy studia … Czytaj dalej Oczy szeroko zamknięte

Podsumowanie etapu „2016” – NARESZCIE SIĘ KOŃCZY!!!!!!

Co roku o tej porze nachodzi mnie refleksja o mijającym roku, o tym co zrobiłam, co osiągnęłam, co dałam od siebie, jak bardzo zmieniło się lub jak bardzo stabilne było moje życie przez ostatnie 12 miesięcy… W tym roku wyjątkowo nie mogłam doczekać się Sylwestra, nie dlatego, że jest to długo wyczekana impreza czy świętowanie nowego roku, ale dlatego że chcę jak najszybciej zakończyć etap „2016” … Czytaj dalej Podsumowanie etapu „2016” – NARESZCIE SIĘ KOŃCZY!!!!!!

Stres i poziom prolaktyny a starania o dziecko

„Ślachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz. Tam człowiek prawie, Widzi na jawie I sam to powie, Że nic nad zdrowie […]” Zdrowie – Jan Kochanowski Tak wiele w tym prawdy, że tak naprawdę niczego nie trzeba komentować. Ja w swoim przypadku o tej ważności zdrowia przekonałam się trochę późno. Nigdy nic mi nie dolegało, zawsze byłam okazem zdrowia i doświadczałam … Czytaj dalej Stres i poziom prolaktyny a starania o dziecko

„Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o swoich pla­nach”

Torbiele Nabotha, polip endometrialny, guz Bartholina, endometrioza, przodozgiecie macicy, LH, AMH, progesteron, estradiol, prolaktyna, i wreszcie niepłodność: zespół policystycznych jajników, hiperprolaktynemia, histeroskopia, HSG, IUI, ICSI… To są pojęcia, o których nie miałam wcześniej zielonego pojęcia. Wszystkie z nich mają związek z płodnością, owulacją, i ogólnie z układem rozrodczym. Torbiele, polipy, guzy to raczej rzeczy, które nie kojarzą się z czymś dobrym. Ale w jakiś sposób … Czytaj dalej „Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o swoich pla­nach”