O projekcie ustawy i o tym, że brak słów

Na stronie portalu wp.pl przeczytałam informację, że do sejmu trafił nowy projekt ustawy o in vitro. Oczywiście wnioskodawcami projektu jest partia Prawo i Sprawiedliwość, ale również Kukiz’15, Polskie Stronnictwo Ludowe, Unia Europejskich Demokratów, Wolni i Solidarni oraz posłowie niezrzeszeni. Oprócz likwidacji anonimowości dawców komórek rozrodczych, głównymi założeniami nowej ustawy mają być: 1. stosowanie metody zapłodnienia pozaustrojowego wyłącznie dla małżeństw 2. liczba komórek rozrodczych, które mogą … Czytaj dalej O projekcie ustawy i o tym, że brak słów

„Never ever give up!” – czyli NARESZCIE UDANE IN VITRO

Cały czas miałam dystans do obecnej sytuacji – mnie też ciężko jest uwierzyć w to, że JA mam dystans do TEJ sytuacji, ale rozsądnie stwierdziłam, że dopóki jeszcze niczego nie zobaczyłam na własne oczy to nie ma co się nakręcać i fundować dodatkowych emocji organizmowi. Cały zeszły tydzień czułam się znakomicie – nic mnie nie bolało, nie odczuwałam dosłownie nic, więc troszkę mnie to martwiło, … Czytaj dalej „Never ever give up!” – czyli NARESZCIE UDANE IN VITRO

Co się dzieje z zarodkiem po transferze in vitro?

Po naszym Walentynkowym transferze nie zamierzałam wrzucać już żadnych nowych wpisów dopóki nie poznam wyników zabiegu. Dziś jednak uznałam, że muszę dodać notkę, ponieważ widzę pewne zmiany. Tak jak wspominałam ostatnio – na nic się nie nastawiam i nie nakręcam się, ale bardzo obserwuję swoje ciało. Postanowiłam dziś zrobić pierwszy test BetaHCG z krwi mimo, że lekarz zalecił zrobić to dopiero 24 lutego. Od samego początku miałam świadomość, że test może nie pokazać dosłownie niczego, ale dostałam jakiś znak od organizmu i po prostu MUSZĘ chociaż spróbować to sprawdzić – i sprawdziłam […] Czytaj dalej Co się dzieje z zarodkiem po transferze in vitro?

Akupunktura transferowa przed in vitro

Na początku kiedy zaproponowano mi akupunkturę transferową przez głowę przeszła mi myśl, że to raczej takie placebo, być może próba namówienia mnie na kolejny nie do końca potrzebny wydatek. Ale w międzyczasie dwie całkowicie niezależne osoby szczerze poleciły mi ten zabieg, więc stwierdziłam, że w sumie to na pewno mi to nie zaszkodzi. Dziś również mogę śmiało polecić ten zabieg innym. 
W leczeniu niepłodności akupunktura wpływa na lepsze ukrwienie narządów rozrodczych, zmniejsza dolegliwości bólowe i działa przeciwzapalnie, jest stosowana również w leczeniu PCOS […] Czytaj dalej Akupunktura transferowa przed in vitro

Luteina – dlaczego nie połykać tylko rozpuścić pod językiem?

Luteina to lek zawierający progesteron mikronizowany, czyli hormon płciowy w postaci farmakologicznej (struktura chemiczna progesteronu mikronizowanego jest identyczna z progesteronem syntetyzowanym przez jajnik). Progesteron jest produkowany przez ciałko żółte w jajniku i łożysko w trakcie ciąży.  W pierwszej fazie cyklu stężenie luteiny jest bardzo niskie. W tym czasie wzrasta poziom estrogenu – hormonu, który przygotowuje błonę śluzową macicy i owulację w jajnikach. Stężenie luteiny zaczyna wzrastać tuż … Czytaj dalej Luteina – dlaczego nie połykać tylko rozpuścić pod językiem?

Nieudany pierwszy transfer in vitro i długi zimowy spacer z moim ukochanym mężem

Wynik transferu znałam już wczoraj, ale miałam w sobie tyle emocji, że nie chciałam wrzucać żadnych marudnych, negatywnych i płaczliwych postów. Dlatego piszę dopiero teraz, kiedy jestem mniej-więcej w stanie stagnacji emocjonalnej.  Byłam dziś na bardzo długim spacerze. Biały, puszysty śnieg wyleguje się na ziemi, słońce subtelnie rozświetla świat i mimo, że przez okno wygląda jakby na dworze było całkiem przyjemnie to ubrałam się ciepło, żeby … Czytaj dalej Nieudany pierwszy transfer in vitro i długi zimowy spacer z moim ukochanym mężem

Mój pierwszy transfer in vitro

Po punkcji jajników 30 października 2017 nabawiłam się hiperstymulacji jajników, przez co doktor podjął decyzję o odroczeniu transferu. Umówiliśmy się na kolejny cykl, w którym od 2-ego dnia miałam brać Estrofem 2×1 tabletka, aby zahamować owulację i przy odpowiedniej grubości endometrium podać zarodek (wykonać transfer). Badania infekcyjne mieliśmy wykonane do drugiej inseminacji, więc nie musieliśmy ich powtarzać.  W kolejnym miesiącu okazało się, że endometrium jest … Czytaj dalej Mój pierwszy transfer in vitro

Wizualizuję. Zarówno powodzenie jak i niepowodzenie.

Transfer za 2 dni. Ogarnia mnie dreszczyk emocji, tak długo czekałam na tę chwilę, że ciężko mi uwierzyć, że to w końcu się dzieje naprawdę. Ogromnie się cieszę. Ale… Ogarnia mnie niewielki, ale jednak strach. Strach przed tym co będzie, a właściwie jak będzie. Sama nie wiem czego się boję najbardziej. Wiem, że przed nami ogromna szansa na spełnienie naszego największego pragnienia. Szansa ogromna, ale jest … Czytaj dalej Wizualizuję. Zarówno powodzenie jak i niepowodzenie.

Rzeczywiste koszty IN VITRO, czyli cennik vs. życie

Dziś jest 19. dzień kolejnego cyklu. Endometrium nadal zawodzi i słabo reaguje na Estrofem/estradiol, ale doktor stwierdził, że nie możemy ciągle tak „futrować” mnie lekami, bo zadziała to w drugą stronę i tylko zaszkodzimy całej sprawie. Endometrium dziś miało 6,5 mm i taką grubość lekarz przyjął jako prawidłową do zabiegu (książkowo powinno być 8 mm). Przeanalizowaliśmy moje wyniki od początku moich wizyt w tej klinice … Czytaj dalej Rzeczywiste koszty IN VITRO, czyli cennik vs. życie

IN VITRO – procedura w pigułce

IN VITRO  Decyzja podjęta. Pieniądze odłożone, regulamin przeczytany, zgody podpisane. Czekamy na miesiączkę i startujemy. Podczas wizyty dociekliwie pytałam lekarza o poszczególne etapy i zabiegi, na co otrzymałam wyczerpujące odpowiedzi. Doczytałam też w sieci parę w dalszym ciągu niejasnych dla mojego umysłu rzeczy i myślę, że moja głowa jest już na to gotowa. Mam wiedzę, rozumiem wszystko i teraz mogę to wszystko tutaj wyjaśnić. Przed rozpoczęciem całej … Czytaj dalej IN VITRO – procedura w pigułce