Wyprawy na miasto

Nasza wspólna samodzielna wyprawa Wczoraj byłyśmy u położnej – to już była nasza druga wspólna i samodzielna wyprawa z domu 🙂 Zosia bardzo nie lubi się ubierać, ale za to uwielbia jeździć autem, a jak przy tym w tle leci jakaś fajna muzyczka to już w ogóle mała odlatuje do krainy snów. U położnej okazało się, że nasza niunia przybiera książkowo, a od urodzenia w … Czytaj dalej Wyprawy na miasto

Miesiąc w Krainie Czarów

Dziś mija dokładnie miesiąc, od kiedy powitaliśmy na świecie naszą długo wyczekiwaną kruszynkę. Mówię do niej „córeczko” i przez ułamek sekundy zastanawiam się co powiedziałam, z moich ust to brzmi dziwnie… Czy napewno mogę tak mówić? Czy ona naprawdę jest tutaj ze mną? Przecież czekałam na nią tyle lat… Tyle czasu chciałam wypowiedzieć to słowo i nigdy nie mogłam… A dziś już mogę, bo ona … Czytaj dalej Miesiąc w Krainie Czarów

O projekcie ustawy i o tym, że brak słów

Na stronie portalu wp.pl przeczytałam informację, że do sejmu trafił nowy projekt ustawy o in vitro. Oczywiście wnioskodawcami projektu jest partia Prawo i Sprawiedliwość, ale również Kukiz’15, Polskie Stronnictwo Ludowe, Unia Europejskich Demokratów, Wolni i Solidarni oraz posłowie niezrzeszeni. Oprócz likwidacji anonimowości dawców komórek rozrodczych, głównymi założeniami nowej ustawy mają być: 1. stosowanie metody zapłodnienia pozaustrojowego wyłącznie dla małżeństw 2. liczba komórek rozrodczych, które mogą … Czytaj dalej O projekcie ustawy i o tym, że brak słów

Spać jak dziecko

W swojej nowej roli czuję się coraz pewniej, w zasadzie dopada nas delikatna rutyna, ale to akurat bardzo mnie cieszy, bo dzięki temu czuję, że w całości panuję nad sytuacją 🙂 Zosia codziennie rano wstaje około 9:00-10:00, ja często śpię tak długo razem z nią, ponieważ mała w nocy ma około dwie godziny przerwy w spaniu – średnio między 1:00 a 3:00 lub 3:00 a … Czytaj dalej Spać jak dziecko

Dialogi bez sensu

Rozmowa nr 1 R: Dlaczego w ciągu dnia ją rozbierasz i myjesz pod kranem? Ja: Bo wolę ją umyć po kupie zamiast wycierać nawilżonymi chusteczkami. R: No ale to są przecież specjalne chusteczki dla dzieci. Ja: No tak, ale one też mają w sobie chemię. Poza tym dla mnie szybciej, wygodniej i bardziej higienicznie jest umyć ją mydełkiem pod ciepłą wodą. R: Bez sensu, tylko … Czytaj dalej Dialogi bez sensu

Jaki laktator elektryczny?

Dziś zamiast wpisu pojawi się raczej pytanie do bardziej doświadczonych mam ode mnie. Korzystam z okazji, że dyskutujemy sobie tutaj na blogu na różne tematy i chciałabym zapytać Was o zdanie na temat używania laktatora elektrycznego.  Ja obecnie jestem w posiadaniu laktatora ręcznego Tommee Tippee, właściwie odkąd moje dziecko jest na świecie ściągam mój pokarm właśnie tym urządzeniem, ale spotkałam się z opiniami, że jednak … Czytaj dalej Jaki laktator elektryczny?

Bez ładu i składu, czyli adekwatnie do naszej rzeczywistości

Odkąd mała pojawiła się na świecie u mnie na blogu też pojawiło się już kilka nowych postów, a Wy pewnie myślicie sobie, że łatwo mi poszło wpisanie się w nową rolę i że albo wszystko dobrze ogarniam albo mam super pomoc – otóż żadna z tych rzeczy 🙂 no może ta pomoc jest dobra, bo mąż naprawdę staje na wysokości zadania, ale ogólnie rzecz biorąc … Czytaj dalej Bez ładu i składu, czyli adekwatnie do naszej rzeczywistości

Narodziny Matki

Urodziła się. Jest wreszcie wśród nas. Ta mała kruszynka w jednej sekundzie odmieniła cały mój świat. Nie siedzi już w brzuszku rozpychając się na boki i wpychając swoje stópki pod moje żebra. Teraz leży obok mnie i patrzy na mnie swoimi cudownymi wielkimi oczkami. Ma taki malutki śliczny nosek, maleńkie rączki i kochane stópki. Kocham ją całą. Nie wyobrażałam sobie, że aż tak bardzo będę … Czytaj dalej Narodziny Matki

5 przykazań młodego taty

1. Weź urlop Po narodzinach dziecka obowiązkowo weź przynajmniej tydzień urlopu (a najlepiej dwa), abyś mógł pomóc w opiece nad nowym członkiem rodziny, a przede wszystkim odciążył jeszcze obolałą i zmęczoną po porodzie partnerkę. Oprócz bólu fizycznego młoda mama przeżywa też rozterki wewnętrzne, i choć nie zawsze daje to po sobie poznać to naprawdę w tych pierwszych dniach macierzyństwa bardzo potrzebuje Twojej obecności i pomocy. … Czytaj dalej 5 przykazań młodego taty

Mleczna przygoda – plany a rzeczywistość

Pierwsza i podstawowa zasada, jaką powinniśmy kierować się przy maleńkim dziecku to: NICZEGO NIE PLANUJ. A jak już zaplanujesz to niech to będzie plan wstępny / ramowy, czyli taki, który dopuszcza wszelkiego rodzaju poprawki, zmiany, a nawet rezygnację i wdrożenie nowych rozwiązań. O nieplanowaniu za każdym razem powtarzała nam położna w szkole rodzenia i na warsztatach, za każdym razem przytaczała przykłady innych dziewczyn, które zderzyły … Czytaj dalej Mleczna przygoda – plany a rzeczywistość