O projekcie ustawy i o tym, że brak słów

Na stronie portalu wp.pl przeczytałam informację, że do sejmu trafił nowy projekt ustawy o in vitro. Oczywiście wnioskodawcami projektu jest partia Prawo i Sprawiedliwość, ale również Kukiz’15, Polskie Stronnictwo Ludowe, Unia Europejskich Demokratów, Wolni i Solidarni oraz posłowie niezrzeszeni. Oprócz likwidacji anonimowości dawców komórek rozrodczych, głównymi założeniami nowej ustawy mają być: 1. stosowanie metody zapłodnienia pozaustrojowego wyłącznie dla małżeństw 2. liczba komórek rozrodczych, które mogą … Czytaj dalej O projekcie ustawy i o tym, że brak słów

„To może kiedyś odwiedzisz Waszą klinikę z Małą…

…aby pokazać się z nią Waszemu doktorowi?” W gabinetach lekarzy, specjalistów ds. leczenia niepłodności są duże tablice, na których umieszczone są zdjęcia „ich” dzieci, to znaczy dzieci, które dzięki nim przyszły na świat. Nie wiem czy taki zwyczaj panuje w każdej klinice, my leczyliśmy się w dwóch i w obu fotografie obecne były w każdym gabinecie. Zazwyczaj są to zdjęcia przysłane przez rodziców pocztą / … Czytaj dalej „To może kiedyś odwiedzisz Waszą klinikę z Małą…

Czy niepłodność da się wyleczyć?

Od kilku dni męczyła nas pewna zagadka. W kwietniu na koncie przed wypłatą zostało nam kilkaset złotych więcej niż zwykle – zdarza się, czasem jest mniej wydatków w ciągu miesiąca. W maju ta „ponadprogramowa” kwota praktycznie się podwoiła – nie mieliśmy dodatkowych wpływów na konto, ale jedliśmy mniej na mieście no i jakoś tak bardziej racjonalnie robiliśmy zakupy. Ale w czerwcu saldo to wyniosło ponad … Czytaj dalej Czy niepłodność da się wyleczyć?

O aborcji, niepłodności i braku wartości

O sprawie aborcji pewnej polskiej piosenkarki słyszałam już parę lat temu, kiedy to publicznie opowiedziała o całym zdarzeniu na łamach portalu WysokieObcasy (klik). Ten fakt już wtedy mną poruszył, ponieważ w tamtym czasie już zmagałam się z problemem niepłodności przeszło 2 lata. Nie byłam jeszcze w najgorszym momencie tamtego okresu, ale nie mogłam znieść faktu, że istnieją osoby, które w sposób tak bezpośredni i niedelikatny mogą … Czytaj dalej O aborcji, niepłodności i braku wartości

Codziennie mijam na swojej drodze kobiety…

Codziennie mijam na swojej drodze kobiety w ciąży. Mijam je na ulicy, w galerii, w parku na spacerze. Najczęściej idą beztrosko przed siebie, zagadane z koleżanką lub wpatrujące się w wystawy towaru w sklepach. Ja też idę przed siebie, zamyślona i jednocześnie dumna. Spoglądam w bok, widzę swoje odbicie w witrynie sklepowej i jestem zachwycona widokiem zaokrąglonego już brzuszka, który odznacza się wyraźnie niczym piłeczka, … Czytaj dalej Codziennie mijam na swojej drodze kobiety…

Bezskuteczne starania o dziecko – i co dalej? Jakie podjąć kroki?

Do napisania tego postu zainspirowała mnie historia, w której osobiście ostatnio brałam udział. Znam pewne małżeństwo, które stara się o dziecko, niestety od prawie roku bezskutecznie. Nie denerwowali się jeszcze po kilku miesiącach bezskutecznych starań, ale teraz widzę, że sytuacja robi się coraz bardziej napięta – ona jest nerwowa, zaczyna się frustrować, on zastanawia się jak pomóc. Zapytana o radę co ja zrobiłabym na ich … Czytaj dalej Bezskuteczne starania o dziecko – i co dalej? Jakie podjąć kroki?

In Vitro – temat nadal kontrowersyjny…

Zauważyłam, że w dzisiejszych czasach temat in vitro jest nadal tematem kontrowersyjnym – z jednej strony coraz bardziej powszechnym, z drugiej zaś strony nadal jest tematem tabu, rzeczą, o której nikt nie chce i obawia się rozmawiać, a przede wszystkim wiele osób nadal nie akceptuje tej metody. Ostatnio oglądałam jeden z odcinków serialu Diagnoza, w którym to pielęgniarka Wanda po 8 latach bezskutecznych starań o … Czytaj dalej In Vitro – temat nadal kontrowersyjny…

(NIE)prawdziwa babcia???!!!!

Kilka dni temu zupełnie przypadkiem byłam świadkiem rozmowy pomiędzy moimi dwoma koleżankami z pracy. Spotkałyśmy się w pracowniczej kuchni podczas parzenia herbaty. Jedna z koleżanek (Alicja, 48 lat) została właśnie świeżo upieczoną babcią, ponieważ jej córka kilka dni temu urodziła synka. Druga koleżanka (Marta, 32 lata) była zaciekawiona przeżywaniem tego stanu przez koleżankę, dlatego rozpoczęła dyskusję. Stałam obok nich i wybierałam odpowiednią dla siebie herbatę … Czytaj dalej (NIE)prawdziwa babcia???!!!!

Procedury In Vitro ciąg dalszy, czyli endometrium i myo-inozytol w roli głównej

Od drugiego dnia cyklu przyjmuję Estrofem, Duphaston, Luteinę dopochwową i Luteinę podjęzykową (w sumie 15 tabletek dziennie). W klinice miałam pojawić się w 16. dniu cyklu, aby ocenić grubość endometrium i ewentualnie wyznaczyć termin drugiego transferu. W poprzednich miesiącach pisałam o tym, że moje endometrium ma raczej skłonność do tego, aby być cienkie, przez ostatnie kilka miesięcy jego grubość wynosiła 6,50 mm (podczas gdy minimum … Czytaj dalej Procedury In Vitro ciąg dalszy, czyli endometrium i myo-inozytol w roli głównej

Luteina – dlaczego nie połykać tylko rozpuścić pod językiem?

Luteina to lek zawierający progesteron mikronizowany, czyli hormon płciowy w postaci farmakologicznej (struktura chemiczna progesteronu mikronizowanego jest identyczna z progesteronem syntetyzowanym przez jajnik). Progesteron jest produkowany przez ciałko żółte w jajniku i łożysko w trakcie ciąży.  W pierwszej fazie cyklu stężenie luteiny jest bardzo niskie. W tym czasie wzrasta poziom estrogenu – hormonu, który przygotowuje błonę śluzową macicy i owulację w jajnikach. Stężenie luteiny zaczyna wzrastać tuż … Czytaj dalej Luteina – dlaczego nie połykać tylko rozpuścić pod językiem?

Czy każdy krok w tył jest krokiem wstecz? Rozważania o niepłodności i in vitro…

Przez ostatnie miesiące nasze leczenie niepłodności wypełnia całe nasze życie. Rozmawiamy głównie właściwie tylko o tym i o pracy. Na co dzień właściwie tylko pracujemy i jeździmy po lekarzach. Praca wypełnia przecież minimum 8 godzin każdego naszego dnia, do tego biorąc pod uwagę sprawy codzienne, które trzeba załatwić po południu, zmęczenie psychiczne związane z pracą i wyczerpanie psycho-fizyczne związane z leczeniem nie mamy siły na nic więcej. Jedynie … Czytaj dalej Czy każdy krok w tył jest krokiem wstecz? Rozważania o niepłodności i in vitro…

„Miarą prawdziwego bohatera nie jest siła mięśni, ale siła serca.”

Jakiś czas temu trafiłam na YouTube na film pod tytułem „InviMed. Jesteśmy dumni z naszych pacjentów”, o którym pisałam tutaj.  „Niektórzy nie mogą naturalnie zajść w ciążę, ale pragną dziecka bardziej niż czegokolwiek na świecie. Więc podejmują walkę. Czasami długą i trudną. Na próbę zostaje wystawiona i kobieta i mężczyzna i ich związek. Spędzają w łóżku bezsenne noce czekając na wyniki badań. Uśmiechają się, gdy … Czytaj dalej „Miarą prawdziwego bohatera nie jest siła mięśni, ale siła serca.”

Nieudany pierwszy transfer in vitro i długi zimowy spacer z moim ukochanym mężem

Wynik transferu znałam już wczoraj, ale miałam w sobie tyle emocji, że nie chciałam wrzucać żadnych marudnych, negatywnych i płaczliwych postów. Dlatego piszę dopiero teraz, kiedy jestem mniej-więcej w stanie stagnacji emocjonalnej.  Byłam dziś na bardzo długim spacerze. Biały, puszysty śnieg wyleguje się na ziemi, słońce subtelnie rozświetla świat i mimo, że przez okno wygląda jakby na dworze było całkiem przyjemnie to ubrałam się ciepło, żeby … Czytaj dalej Nieudany pierwszy transfer in vitro i długi zimowy spacer z moim ukochanym mężem