Brak smoczka, wiosenne spacery, drzemki i smoczek.

Od pierwszego kataru mojej dzieciny minęło dokładnie 5 tygodni i tyle samo też wynosi czas abstynencji od smoczka 😊 Kiedy Zosia dostała katar i miała utrudnione oddychanie automatycznie odrzuciła smoczek, a potem już nigdy więcej go nie chciała. Czasem miałam wrażenie jakby go szukała, ale za każdym razem kiedy jej go podawałam (nigdy nie byłam do końca pewna, więc zawsze chciałam się przekonać), swoim odruchem … Czytaj dalej Brak smoczka, wiosenne spacery, drzemki i smoczek.

Kolejny katar… A nieświadomość prowadzi do zguby.

Kilka dni temu, kiedy zaczynałam tworzyć ten post napisałam, że u nas już wszystko w porządku i że z ogromnym zadowoleniem mogę powiedzieć, że katar się zakończył i jesteśmy już wreszcie wszyscy zdrowi. W poniedziałek jednak katar znów powrócił i jedyne co mi pozostaje to modlić się, aby był to tylko katar i nie przerodził się w nic poważniejszego. I mam ogromną nadzieję, że ten … Czytaj dalej Kolejny katar… A nieświadomość prowadzi do zguby.

Rzeczy, których nie wiecie i pewnie Was nie interesują

Właśnie dowiedziałam się, że po sieci krąży nowa zabawa w napisanie o sobie 10 lub więcej rzeczy, których inni o nas nie wiedzą. Dowiedziałam się tego od Olitorii, która nominowała mnie do zabawy (dzięki Olitoria 😊) Teraz przede mną wyzwanie, aby zdradzić o sobie jakieś ciekawostki, ale tak, żebyście za bardzo się na mnie nie poznali i nie stwierdzili, że jestem niezrównoważona w mniejszym lub … Czytaj dalej Rzeczy, których nie wiecie i pewnie Was nie interesują

Czwarty trymestr ciąży i harmonogram dnia

Czwarty trymestr ciąży już za nami i dziś mogę z całą pewnością powiedzieć, że to określenie jest jak najbardziej prawdziwe i odzwierciedlające rzeczywistość. Po pierwsze dlatego, że w pierwszych tygodniach po porodzie kobietą nadal władają hormony i nawet jeśli wydaje nam się, że wcale nie mamy typowego „baby bluesa” lub że burza hormonów to mit – to z perspektywy czasu dochodzimy do wniosku, że w … Czytaj dalej Czwarty trymestr ciąży i harmonogram dnia

Dzień podwójnej miłości

❤❤ Walentynki – dzień miłości, kiedy to każdy każdemu kupuje kwiaty, czekoladki, zabiera na kolację, randkę, itp. Niektórzy nie uznają Walentynek, bo twierdzą, że miłość powinno się okazywać sobie przez cały rok. Ja jednak bardzo lubię ten dzień, bo mimo, że cały rok okazujemy sobie uczucia to uważam, że w dzisiejszych czasach kiedy wszyscy gdzieś pędzą i na nic nie mają czasu warto jest właśnie … Czytaj dalej Dzień podwójnej miłości

Mamy nie chodzą na zwolnienia

Korzystam z chwili kiedy moje dzieciątko zasnęło i piszę ten post, bo czuję głęboką potrzebę wyrzucenia z siebie całego napięcia. Właściwie najbardziej tę potrzebę czułam wczoraj, ale nie miałam w ogóle możliwości skupić się na czymkolwiek innym niż ma mojej córeczce. Dopadło mnie choróbsko. I nie tylko mnie, bo córa też jest chora i to chyba w tym wszystkim jest najgorsze… Ale od początku: Wszystko … Czytaj dalej Mamy nie chodzą na zwolnienia

Pędzący czas i kto od kogo jest zależny

Czas pędzi jak szalony. Wcześniej chodząc codziennie do pracy i żyjąc w ciągłym biegu wydawało mi się, że żyję od poniedziałku do poniedziałku, a czas tak prędko ucieka, że odnosiłam wrażenie, że dopiero co były wakacje, a tu już święta Bożego Narodzenia. No i miałam rację – wydawało mi się. Teraz funkcjonuję od karmienia do karmienia, a mimo „siedzenia w domu” (siedzenia😂😂😂) czas tak przyspieszył, … Czytaj dalej Pędzący czas i kto od kogo jest zależny

Dekoracje domu w guście niemowlaka

Zmysł wzroku to jeden z najbardziej złożonych systemów w organizmie człowieka. Kiedy rodzi się małe dziecko jego narząd wzroku jest jeszcze niedojrzały i będzie rozwijać się w ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy. Rozwój ten oprócz podłoża genetycznego uwarunkowany jest również przez bodźce dostarczane przez otoczenie. Dziecko od pierwszych chwil po urodzeniu odbiera bodźce wzrokowe z otoczenia, które stymulują jego wyobraźnię, rozwój psychofizyczny oraz sprawiają, że dziecko … Czytaj dalej Dekoracje domu w guście niemowlaka

Przejmuję dowodzenie na moim okręcie

Przygotowując się do jakiegoś wielkiego i ważnego wydarzenia w życiu staramy się wszystkie sprawy dopiąć na ostatni guzik i zadbać o każdy szczegół związany z oczekiwaną rzeczą. Czasami tak bardzo skupiamy się na szczegółach, że zapominamy o ogólnych sprawach, które też przecież mają dużą wagę. Ja popełniłam ten „błąd” przygotowując się do macierzyństwa. Ujmuję „błąd” w cudzysłów, ponieważ to swego rodzaju przenośnia. Nie popełniłam żadnego … Czytaj dalej Przejmuję dowodzenie na moim okręcie

Dziękuję za uwagę.

Ten rok był wyjątkowy. Inny niż wszystkie. Przełomowy. W styczniu byłam zmęczona, przytłoczona, smutna. Miałam na plecach garb w postaci wieloletniego leczenia bez żadnego skutku, byłam wypłukana z emocji i pieniędzy, chciałam się poddać i przestać walczyć, chciałam pogodzić się ze swoim losem i z tym, że jestem niepłodna. Powoli zaczynałam planować swoje życie bez dziecka. Układać swojego życia nie musiałam, bo było ono poukładane … Czytaj dalej Dziękuję za uwagę.

Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – wyprawka do karmienia dziecka

To raczej ostatni wpis z cyklu „Plany a rzeczywistość” dotyczący wyprawki dla noworodka. W zasadzie mogłam połączyć to z innymi wpisami z tej serii, jednak pomyślałam, że skoro już zaczęłam pisać o każdej kwestii osobno to w taki sposób też to zakończę, poza tym kwestia karmienia zasługuje na oddzielny post 🙂 „Plany a rzeczywistość” czyli planowanie karmienia i weryfikacja młodej matki przez życie 😁 W trakcie ciąży miałam … Czytaj dalej Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – wyprawka do karmienia dziecka

Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – wyprawka dla noworodka – ubranka i tekstylia

W trakcie ciąży poświęciłam mnóstwo czasu temu tematowi, przygotowałam się teoretycznie do praktyki, dodatkowo zastosowałam rady doświadczonych koleżanek i myślałam, że jestem przygotowana na wszystko, ale jednak faktycznie tak jak wszędzie powinnam wziąć pod uwagę zasadę, że u każdego sprawdza się coś innego. Oczywiście nasza wyprawka została skompletowana wzorowo, jednak znalazło się parę uwag już po kilku tygodniach jej używania (choć wiem, że nie u … Czytaj dalej Z cyklu „Plany a rzeczywistość” – wyprawka dla noworodka – ubranka i tekstylia

…najdłużej czekana noc w Betlejem…

Kolejny rok dobiega końca, a to oznacza, że przed nami kolejne święta Bożego Narodzenia. Przez kilka ostatnich lat święta były dla nas smutnym czasem, szczególnie wigilia, kiedy to podczas dzielenia się opłatkiem życzyliśmy sobie szczęścia, ale nie takiego ogólnego tylko tego konkretnego małego wielkiego Szczęścia, cieplutkiego zawiniątka leżącego w małym łóżeczku w naszym domu. Co roku miałam łzy w oczach składając życzenia mężowi, a przy … Czytaj dalej …najdłużej czekana noc w Betlejem…